fbpx

Sterylizacja czy kastracja kotki? Czy powinienem wykastrować kota? Różnice, fakty i mity


Sterylizacja lub kastracja kotów i psów to niezwykle ważna sprawa, niezmiernie pomagająca w walce nie tylko z ogromną bezdomnością, ale także z mnóstwem chorób fizycznych i behawioralnych, jakie mogą dotknąć nasze (i rzecz jasna nie tylko nasze) zwierzaki. Wokół tych prostych, nieinwazyjnych zabiegów chirurgicznych narosło wiele mitów i legend, postaramy się naprostować większość z nich.

Czy kotki można poddać jedynie zabiegowi sterylizacji

MIT.  Przede wszystkim – sterylizacja to podwiązanie nasieniowodów rozrodczych, lub usuwanie jajników. Kastracja polega na usunięciu części układu rozrodczego, więc w przypadku samicy jajników i jajowodów oraz macicy.

Kocice można więc i wysterylizować i wykastrować – zgodnie z życzeniem właściciela. Obydwa zabiegi uniemożliwiają zwierzęciu zajście w ciąże i są nieodwracalne, jednak niewątpliwie najbezpieczniejszą opcją jest kastracja, gdyż daje nam pewność, że ryzyko chorób i nowotworów macicy i jajników jest wyeliminowane.

Czy zachowanie wykastrowanego kota/kotki się zmienia?

FAKT. Kotka/kocur przestaje regularnie cierpieć z powodu rui co czyni ją/jego zwierzęciem szczęśliwszym i bardziej zadowolonym z życia. W zapomnienie idą też irytujące nas zachowania będące objawami gotowości do rozrodu jak ocieranie się kotki czy znaczenie terenu przez kocura.

Ponadto koty, które pragnęły wyjść na zewnątrz uspokajają się i tracą potrzebę oddalania się od domu. Zmniejsza się również agresja zwierzaka (o ile agresywne zachowanie nie jest spowodowane jego stanem zdrowia). Kot staje się spokojniejszy i niekiedy bardziej domaga się pieszczot.

Czy moja kotka może nie przeżyć kastracji lub sterylizacji?

Wielki MIT. Tego typu zabiegi chirurgiczne są proste i szybkie – dla dobrego weterynarza stanowią rutynową czynność. Ryzyko niepowodzenia operacji jest bardzo małe. Tego, że nasz pupil nie wybudzi się z narkozy także nie musimy się obawiać. Badania krwi przeprowadzone przed zabiegiem powinny rozwiać nasze obawy.

Narkoza, która zostanie podana kotu przed zabiegiem sprawi, że kot nie będzie czuł bólu, a po operacji pozostanie osowiały przez parę godzin. Stan ten jednak nie jest straszny i następnego dnia kot wraca do pełni sił.

Niektóre koty „trzęsą się” po kastracji

FAKT. Temperatura ciała po operacji może się obniżyć, dlatego ważne jest, aby po zabiegu zapewnić naszemu zwierzęciu ciepłe miejsce do odpoczynku. Dobrze jest także zainwestować w termofor, aby pomóc pupilowi się ogrzać. Jeśli zostawiamy naszego pupila u lekarza weterynarii możemy wyłożyć wnętrze transportera dla kota kocykiem – troskliwy weterynarz otuli naszego kota, śpiącego po zabiegu.

Czy koty po kastracji tyją i potrzebują specjalnej karmy?

MIT. Pierwszą przyczyną tycia kotów (i tych po kastracji i przed) są zboża w karmie. W komercyjnych karmach jest ich bardzo dużo, często nawet zastępują mięso – co jest absurdem, ponieważ koty są zwierzętami mięsożernymi i potrzebują zdrowych mięsnych karm dla kotów.
Aby kot nie tył należy zapewnić mu karmę bezzbożową, wysokomięsną jak Power of NatureGusstoGranatapetCatz Finefood itp.

Dobre karmy nie dzielą się na kategorie „dla kastratów” z tego powodu, że dobre jakościowo, mięsne karmy nie potrzebują takiego podziału. Warto przypomnieć, że koty należy karmić bezzbożowymi, mięsnymi karmami niezależnie czy są wykastrowane czy nie. Dlaczego? Dowiesz się z artykułu w którym odpowiadam na pytanie, czy psy i koty mogą być wegetarianami lub weganami. 

Drugim powodem tycia jest podawanie kotu zbyt dużej ilości karmy w stosunku do jego aktywności fizycznej. O tym poczytasz w artykule Ile karmy powinien jeść kot.

Czy kastracja kotki zapobiega chorobom?

FAKT. Kastracja zmniejsza ryzyko występowania rozmaitych nowotworów narządów rodnych i ropomacicza. Wczesny zabieg, wykonany przed pierwszą rują minimalizuje ryzyko rozwoju nowotworów gruczołu mlekowego. Należy również wspomnieć, że kastracja zapobiega powikłaniom związanym z ciążą i porodem, infekcjom gruczołu mlekowego i macicy, a także zmniejsza ryzyko problemów behawioralnych. 

Czy kotka po kastracji możne mieć ruje?

MIT. Z oczywistych względów kotka po kastracji nie ma możliwości wejścia w ruje, jednak po źle wykonanym zabiegu sterylizacji (gdzie niewykwalifikowany weterynarz zostawił w kotce fragment jajnika) jest taka możliwość.

Czy sterylizacja/kastracja kotki jest nienaturalna?

FAKT. W naturze zwierzęta nie dokonują sterylizacji, jednak czemu nieracjonalnie gloryfikować naturalne czynności, jeśli kastracja chroni nasze zwierze przed chorobami, nowotworami, problemami behawioralnymi, cierpieniem przez niemożność zrealizowania swoich potrzeb popędu płciowego, a także chroni przed szerzeniem się bezdomności? W takim przypadku, każda empatyczna osoba nie ma wątpliwości co do słuszności tego zabiegu.

„Kotka przynajmniej raz w życiu powinna mieć potomstwo” / „Nie mogę pozbawić swojej kotki radości macierzyństwa”

MIT. Z medycznego punktu widzenia nie ma powodów, aby kotka musiała mieć potomstwo, a jego brak jest dla niej zdrowszy, ponieważ poród i ciąża niosą za sobą pewne ryzyko. Jeśli chodzi o rzekome „pozbawianie kota radości macierzyństwa” – koty nie myślą przyszłościowo i nie mają pragnienia założenia rodziny. Do kopulacji nakłania je instynkt, a nie potrzeba czerpania przyjemności z chwil opieki nad kocięciem. 

Zatem kastrując lub sterylizując kotkę nie przyczyniamy się do jej cierpienia. Kotka nie jest świadoma co zostało wykonane, a dyskomfort powoduje u niej jedynie narkoza, która jest konieczna i która całkowicie wydalana z organizmu w ciągu jednego dnia. Dalsze życie kotki nie będzie opierało się na niespełnieniu, a na spokoju i lepszym zdrowiu.

Każdego, kto jest przeciwnikiem kastracji zapraszamy do najbliższego schroniska

Nawet jeśli już masz domy, do których oddasz kocięta twojej kotki gdy podrosną pamiętaj, że ich miejsce mogły zająć już narodzone koty, które czekają często całe życie w schroniskach, fundacjach i na ulicach. Rozmnażając swoją kotkę dopuszczasz się poszerzania bezdomności i zabierasz domy kotom, które ich potrzebują.

Jeśli pragniesz opiekować się małymi kociętami zostań domem tymczasowym

Jeżeli jednak potrzeba zaspokojenia Twojej potrzeby posiadania małych kotów jest silniejsza niż Ty, możesz zostać jednorazowym lub długoterminowym domem tymczasowym dla kociąt! Ludzie często wyrzucają oseski i maleńkie kociaki, które nie mogą trafić do schroniska ze względu na panujące tam choroby. Takie maluchy potrzebują domowych warunków do wzrostu, a nawet do przeżycia.

Jeśli jesteś zainteresowany zostaniem Domem Tymczasowym i pomocy kociętom w znalezieniu nowego domu zgłoś się do najbliższej fundacji lub schroniska – będą bardzo wdzięczni za Twoją pomoc!

Kocięta z domu tymczasowego „Mother of Cats”

Klaudia Borowa

Uważam, że wieloletnie doświadczenie ze zwierzętami to jeszcze nie wszystko- należy skrupulatnie i na bieżąco poszerzać swoją wiedzę i perspektywę na temat swoich podopiecznych. Do wiedzy praktycznej i teoretycznej warto także dodać szczyptę samodzielnej analizy i pasji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Recent Content

link to Dlaczego whiskas jest zły?

Dlaczego whiskas jest zły?

Dlaczego tak właściwie karmy dostępne w markecie nie nadają się do spożycia przez koty? O stylu zdrowego żywienia zwierząt jest głośno już od paru lat. Ludzie, stopniowo poszerzają swoją wiedzę odnośnie zdrowia swoich podopiecznych i nie kierują się wyłącznie kolorowymi, zachęcającymi do zakupu opakowaniami karmy – zamiast tego czytają składy kupowanych przez siebie produktów i […]
link to Wędka dla kota - dlaczego zabawa nią jest niezbędna?

Wędka dla kota - dlaczego zabawa nią jest niezbędna?

Znudzone koty częściej zapadają w stany depresyjne i choroby wynikające z braku ruchu. Aby zapewnić dorosłemu podopiecznemu odpowiedniej dawki zabawy nie wystarczy rzucenie na ziemie pluszowej myszy. Bywa, że starsze koty potrzebują większej stymulacji, aby mogły spełniać swoje potrzeby ruchowe. W tym artykule dowiesz się: Na początek – jak to jest z zabawą u kotów? […]