fbpx

Dlaczego whiskas jest zły?


Dlaczego nie whiskas? Dlaczego nie warto kupować marketowych karm?

Dlaczego tak właściwie karmy dostępne w markecie nie nadają się do spożycia przez koty? O stylu zdrowego żywienia zwierząt jest głośno już od paru lat. Ludzie, stopniowo poszerzają swoją wiedzę odnośnie zdrowia swoich podopiecznych i nie kierują się wyłącznie kolorowymi, zachęcającymi do zakupu opakowaniami karmy – zamiast tego czytają składy kupowanych przez siebie produktów i przecierają oczy ze zdumienia dlaczego wcześniej dawali kotu popularne, marketowe produkty.

W tym artykule dowiesz się:
٭ Dlaczego nie whiskas i inne ogólnodostępne w marketach karmy?
٭ „Dlaczego mój kot jadł śmieciową karmę X lat i żył”?
٭ Jak wybrać DOBRĄ karmę i nauczyć się czytać składy?
٭ Gdzie spotkać ludzi, którzy tak jak my chcą zdrowo i świadomie opiekować się swoim kotem?

Dlaczego NIE whiskas?

Opowieść musiałaby zacząć się od przytoczenia składów komercyjnych produktów

…zacznijmy jednak od początku, czyli od podkreślenia faktu, że koty są zwierzętami mięsożernymi, a idąc głębiej – są drapieżnikami. Ludzie natomiast mogą poszczycić się wszystkożernością. Te informacje są kluczowe w rozumieniu, czemu karmy typu whiskas są złe.

Nikogo nie zdziwi również fakt, że krowy są bezwzględnie roślinożerne. Każdy typ odżywiania rządzi się swoimi prawami, które nie bez powodu należy przestrzegać. Roślinożerne krowy nie mogą żywić się mięsem, ponieważ zgnije w ich układzie pokarmowym – w końcu kawałek mięsa miałby do pokonania cztero-komorowy żołądek krowy i długie jelita. Jednak to nie jest jedyny powód.
Układ pokarmowy roślinożercy czy mięsożercy nie jest w stanie odpowiednio przetwarzać treści pokarmowej niezgodnej z jego organizmem.

Być może lekceważymy ten fakt, z uwagi na to, że my jako ludzie możemy z łatwością przyswajać zarówno roślinny jak i mięsny pokarm?

Czy psy i koty mogą być wege? - Kliknij i przejdź do artykułu
Czy psy i koty mogą być wege? – Kliknij i przejdź do artykułu

Mięso nie dostarczy roślinożernej krowie odpowiednich dla niej składników odżywczych, ponieważ nie zostanie odpowiednio przetrawione.

Taka sama sytuacja dotyczy kota. Posiada on krótki układ pokarmowy przystosowany jedynie do trawienia mięsa. Właśnie z tego powodu drapieżnik jakim jest kot przyswoi jedynie minimalne korzyści ze spożywania roślin.

Dla ciekawskich, kot spożywający wyłącznie rośliny UMRZE Z NIEDOŻYWIENIA, chociażby przyjmował tych roślin na prawdę dużo. Tak jak u krowy, bezwzględnie mięsożerny kot nie będzie w stanie przyjąć składników odżywczych ze spożywanych roślin, nie są one dla niego wystarczające.

A jak wygląda skład typowo marketowych, komercyjnych karm dla kotów?

Przyjrzyjmy się im razem:

Najpopularniejsza karma numer 1
Najpopularniejsza karma numer 2

Są to typowe składy komercyjnych karm, jakie znajdziecie w każdym markecie.
Mimo, że koty są mięsożercami, w produktach tych nigdy nie ma więcej niż 4% mięsa lub zastępują je produkty pochodzenia zwierzęcego, którymi są po prostu niejadalne dla ludzi odpadki z rzeźni (takie jak pióra, kopyta). Dla kotów tak i dla ludzi nie mają one zbyt dużej wartości.

Podczas zakupy w markecie zachęcam do małego wyzwania. Polega ono na znalezieniu marketowej karmy z mięsem (nie produktami pochodzenia z.) powyżej 50%. Uprzedzam, że będzie to bardzo trudne zadanie 🙂

Dowiedz się: Jak nauczyć się czytać składy i jak wybrać dobrą mokrą karmę dla kota.

Skoro w karmie nie ma mięsa, jak to się dzieje, że mięsożerne zwierzęta nie padają z głodu i w ogóle jedzą taką karmę?

Karmy marketowe owszem, są „odpowiednio zbilansowane”, jednak jest to sztuczna suplementacja, ponieważ składniki z jakich składają się komercyjne karmy nie są dobrze przyswajalne oraz nawet nie posiadają wszystkiego, czego potrzebuje kot!

Jak zauważyliście w składach wyżej, karmy komercyjne składają się z białek roślinnych, zboża, czy niekiedy warzyw. Nie jest łatwym zadaniem, aby kot zjadł zbożową pulpę, z tego względu do karmy dodawane są różnego rodzaju chemiczne poprawiacze smaku i zapachu oraz uzależniacze m.in w postaci cukrów, dzięki którym kot staje się uzależniony od karmy, niczym dziecko od jedzenia z McDonalda.

Dowiedz się: Jak przestawić kota na dobrą karmę.

Jak już zostało wspomniane nie obędzie się również bez dodawania podstawowych składników odżywczych, które sprawiają, że kot nie umiera z niedożywienia. Z powodu tego, że soja i zboża nie mają dla kota wartości, cały wór wartości odżywczych trzeba dodać osobno. Sztuczna suplementacja całości przyswajalnych przez kota wartości trafia do karmy.

To tak, jakbyśmy zamiast normalnego obiadu zjadali drewno i zagryzali kapsułkami z witaminami, składnikami odżywczymi i wzmacniaczami smaku.

Czy jesteś w stanie podawać takiemu maleństwu drewnianą, przyprawianą chemicznie pulpę, zamiast pożywnego posiłku?

Nie chce się wierzyć, że istnieją ludzie, którzy mimo to będą podawać kotu komercyjne karmy. Jednak jeśli istnieją ludzie kierowani zasadą „jeśli kot przeżywa ten sposób karmienia, to znaczy, ze mogę go kontynuować”– nie sposób nie poinformować, że to nie jest koniec wad „śmieciowych marketówek”.

Podawanie kotu zbożowych, bezmięsnych karm prowadzi do:
– uzależnienia od danej karmy
– niedoborów poprzez brak strawienia niektórych ze sztucznych składników odżywczych, chcę tu zaznaczyć, że niedobory (i inne niekorzystne dla organizmu sytuacje) zachodzą również w przypadku karmienia resztkami ze stołów czy wyłącznie samym mięsem czy wątróbką
– rozmaitymi problemami z układem moczowym
– problemami z wątrobą
– problemami z krążeniem
– cukrzycy
– przedwczesnej śmierci
– otyłości, której problemem nie jest wizualny wygląd ciała a to, jak nadmiar tłuszczu wpływa na funkcjonowanie organizmu

Teraz gdy już to wiesz, a mimo tego nadal karmisz kota śmieciowymi karmami świadomie grasz w bingo dolegliwości, które przytrafią się Twojemu pupilowi z powodu niewłaściwego żywienia.

Dlaczego mój kot żył X lat na whiskasie?

Istnieją ludzie, którzy mimo palenia papierosów i jedzenia fastfoodów żyją długo. Lecz nie znam przypadku, by tacy ludzie cieszyli się dobrym zdrowiem i samopoczuciem. Dożycie wieku X w bólu i chorobie nie jest wyczynem, a męczarnią.
Dodatkowym faktem, jaki musisz wiedzieć jest to, że koty NIE OKAZUJĄ bólu tak dokładnie jak ludzie.

Często mimo dużego bólu nie widać tego po kocie, ze względu na to, że koty instynktownie ukrywają ból. W naturze nie mogłyby sobie pozwolić na słabość, z tego względu i w domu możemy zorientować się że naszego kota coś boli dopiero wtedy, gdy będzie już za późno na pomoc.

Najczęstsza pozycja bólowa

Urocze? Zdecydowanie nie! ❌Kochani, wielu z Was uważa, że takie zachowanie kota wiąże się z tym, że kot się obraził….

Publiée par Furtastic.pl sur Mercredi 18 septembre 2019
Koty okazują swój ból m.in. poprzez siadanie w pozycjach bólowych. Każdy właściciel powinien wiedzieć, jakie są objawy bólu kota.

Poza tym i z tego względu, nie możesz powiedzieć, ze Twój kot jest zdrowy. Tym bardziej, jeśli nie miał robionych co pół rocznych badań krwi, moczu itp. określających czy organizm funkcjonuje prawidłowo. Nie kontrolując stanu zdrowia zwierzęcia, które z natury nie jest skłonne do okazywania bólu nie masz żadnego poważnego dowodu czy jest ono zdrowe.

Nie określa tego ani „zdrowa” sierść zwierzęcia, ani „naoczne” ocenienie jego kondycji.

Dlaczego mimo szkodliwości zbożowych karm są one dostępne na szeroką skalę?

Na początku dowiedz się: Jak powstała sucha karma i jaka jest jej historia.

Wraz z rozrostem biznesu zoologicznego karmy wypiekane początkowo z mięsa stawały się coraz bardziej oszczędne w produkcji – zamiast mięsa coraz więcej zbóż. Wkrótce zboża zastąpiły mięso – były po prostu tańsze, a ludzie i tak nie byli obeznani co powinno znajdować się w karmie.

Dzięki marketingowi popularne karmy pozostały na rynku i stały się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych marek. Do dziś popyt na nie trzyma się na wysokim poziomie, czego dowodem są półki pełne kolorowych, bezwartościowych puszek i saszetek.

Sytuacji nie polepszają również niektórzy lekarze weterynarii i hodowcy, którzy polecają śmieciowe karmy.

Dowiedz się: Dlaczego weterynarze polecają szkodliwy sposób żywienia.

Jak temu zapobiec?

Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że dieta kota musi składać się z mięsa, ponieważ jest on mięsożerny. W artykule powyżej dowiesz się w jaki sposób znaleźć dobrą karmę dla kota. Edukacją w tym temacie warto dzielić się z innymi – dzięki czemu zmniejszy się sprzedaż szkodliwych dla kotów produktów.

Gdzie znaleźć ludzi, z którymi mogę porozmawiać na ten temat?

Dietetycy zwierzęcy, weterynarze specjalizujący się w diecie BARF (a więc na pewno i w prawidłowym żywieniu) oraz odpowiedzialni hodowcy z całą pewnością podzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Prywatnie możesz również poradzić się na każdym dobrym, kocim forum, lub na facebookowych grupach takich jak np: Świadomi Opiekunowie Kotów.

Podsumowanie:

  • Koty są mięsożerne, a to oznacza, że głównym składnikiem ich diety musi być mięso.
  • Karmy, jakie znajdziesz w markecie nie posiadają mięsa oraz przepełnione są zbożami (wyjątek stanowi karma Butcher’s, która mimo produktów pochodzenia zwierzęcego nie zawiera zbóż – nie jest więc tak szkodliwa jak inne marketowe karmy).
  • Koty, które dożywają sędziwego wieku na śmieciowych karmach są wyjątkiem tak jak człowiek całe życie palący papierosy. Wyjątkiem, który mimo życia może cierpieć na rozmaite choroby i czuć ból , którego nie okazuje – profilaktyczne badania są niezbędne, aby potwierdzić czy kot jest zdrowy.
  • Niektórzy polecają śmieciowe karmy z własnej niewiedzy lub korzyści – nawet osoby, które w innych kwestiach uważane są za autorytet.
  • Śmieciowe karmy są w sprzedaży, ponieważ jest to część biznesu dużych firm zoologicznych.
  • Marketowe karmy nie są zdrowe i nie powinny stanowić diety zwierzęcia. Ich składy stanowią zboża i cukry, które szkodzą kotu.

Klaudia Borowa

Uważam, że wieloletnie doświadczenie ze zwierzętami to jeszcze nie wszystko- należy skrupulatnie i na bieżąco poszerzać swoją wiedzę i perspektywę na temat swoich podopiecznych. Do wiedzy praktycznej i teoretycznej warto także dodać szczyptę samodzielnej analizy i pasji.

3 thoughts on “Dlaczego whiskas jest zły?

  1. Nie tylko karmy z marketów mają taki skład, a większość. Ostatnio przestudiowałam z nudów składy również karm z wyższej półki z napisami naturalne, dietetyczne itp. Składy niewiele się różniły. Pomijając wszystko to i mięso hodowlane wcale nie jest zdrowe. Na nim również znajdziemy etykiety typu wolno-wybiegowy kurczak bez GMO czy antybiotyków. Jeżeli w 100% chcemy wiedzieć co jemy to powinniśmy sami to hodować tyczy się to roślin jak i mięsa. Śmieję się, że mój kot je najbardziej naturalną karmę jaka jest z własnej hodowli. Po prostu myszy które się zalęgły w domu. Puszki czy suche je tylko i wyłącznie gdy polowanie się nie uda. Więc jak ktoś chce karmić zdrowo i naturalnie kota to niech założy sobie hodowlę myszy i karmi je zbożami bez GMO, bio i itp. a wtedy będzie wiedział, że jego kot odżywia się zdrowo i zgodnie z naturą. Pytanie tylko ile osób i jak długo wytrzyma karmiąc w ten sposób kota, nawet wiedząc, że dodatkowym plusem jest dla niego gimnastyka w postaci polowania…

    1. Co do wyboru karmy z dobrym składem polecam ten artykuł: https://furtastic.pl/blog/czy-ta-karma-jest-dobra-czyli-jak-wybrac-karme-jesli-chcesz-byc-swiadomym-opiekunem/

      Karmienie kota dzikimi myszami, będąc jego właścicielem jest skrajnie nieodpowiedzialne. Myszy są nosicielami rozmaitych chorób i pasożytów, a więc narażamy naszego kota na przeróżne dolegliwości. Znając życie, nie odrobacza pan kota, ani nie bada pod kątem krwi, moczu itp co musi być konieczne, jeśli nasz kot poluje poza domem. Jednym słowem nie dba pan o swojego kota. Lepiej podawać mięso hodowlane, niż zarobaczone myszy- na pewno będzie to zdrowsze 🙂

      Natomiast jeśli chodzi o przebadane, sprawdzone myszy „karmówki” z hodowli to jak najbardziej jest to i naturalna i zdrowa/bezpieczna dieta. Nazywa się ona Whole Prey i wraz ze świadomością społeczeństwa wzrasta za zapotrzebowanie na nią. Nie trzeba zakładać własnej hodowli- chociaż znam osoby, które takie hodowle prowadzą na własne potrzeby.

      A co do tego jak dużo osób wytrzyma karmiąc kota zdrowo- cóż jak widać coraz więcej nie tyle co wytrzymuje, a uważa sytuacje w której odpowiedzialnie karmią swojego kota za norme 🙂 Pozdrawiam

  2. Nic dodać, nic ująć. Szkoda, że świadomość w tym zakresie jest tak niska, a logika ludzka tak bezsensowna jak powyższy komentarz (podpisany „Ja”). Mimo to mam nadzieję, że wszystko idzie ku lepszemu i coraz więcej ludzi świadomie podchodzi do opieki nad swoimi zwierzętami i że nie będą musieli się przekonywać na własnej skórze (skórze swoich podopiecznych), tak jak ja niestety musiałam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Recent Content

link to Dlaczego nie warto karmić psa suchą karmą?

Dlaczego nie warto karmić psa suchą karmą?

W roku 1860 elektryk  James Spratt obserwował psy walczące o ciastka rzucane im przez marynarzy. Równocześnie w tym okresie panował czas karmienia psów puszkami z koniną, ponieważ wraz z rosnącą technologią konie zaczynały być zbędne – ich mięso stawało się najtańsze. „-A gdyby tak zaoszczędzić na produkcji puszek i zrobić produkt, który jest lekki i […]
link to Dlaczego nie warto karmić kota suchą karmą?

Dlaczego nie warto karmić kota suchą karmą?

Pierwsza paczka suchej karmy powstała około roku 1860 i początkowo była produktem dla psów. Jej skład nie był pełnowartościowy – bo i w tamtych czasach nikt się tym nie przejmował. Suche chrupki łączyły w sobie mięso, zboża, warzywa i krew wołową. Produkt szybko zyskał sławę ze względu na wygodę jego przechowywania. Niestety komercja jaka narosła […]