fbpx

Czy koty i psy mogą być wegetarianami lub weganami? Zdecydowanie nie!


Znając specyfikę produkcji zwierzęcej możemy mieć wątpliwości czy chcemy dokładać swoje 3 grosze do tego cyklu. Poddając się zmianie swojej diety, często pragniemy by nasze zwierzęta także stały się wege. Warto zastanowić się czy na pewno to dobre rozwiązanie i czy znajdą się inne opcje, które mogą jednocześnie zadowolić Ciebie i Twojego pupila.

Koty – bezwzględni mięsożercy

O ile człowiek jako istota wszystkożerna poradzi sobie rezygnując z mięsa i zastępując je zbilansowaną, rośliną dietą, to koty nie mają takiego wyboru. Są one ścisłymi mięsożercami. Dowodem na to jest m.in budowa jamy ustnej, a także całego układu pokarmowego.

Zęby kota służą do siekania mięsa. Brak możliwości żucia i rozcierania pokarmu wskazuje na to, że kot nie jest roślinożerny.

Wszystkie zęby są ostre i przystosowane do siekania. Kot odgryza kawałki mięsa, które zostają natychmiast połknięte. Budowa szczęki i rodzaj uzębienia uniemożliwiają mu przeżuwanie, które jest niezbędne przy spożywaniu roślin.

Wszystkie drapieżniki (również te kanapowe) posiadają układ pokarmowy, który nie radzi sobie z przetwarzaniem węglowodanów. Jeśli męczymy nimi żołądek kota, możemy mieć pewność, że nasz pupil w najlżejszym wypadku zachoruje na cukrzycę lub otyłość.

Ślina, jak i soki żołądkowe kota mają odczyn kwaśny i różnią się od tych, produkowanych przez roślinożerców. Nie zawierają ptialiny – enzymu katalizującego rozkład skrobi i glikogenu.

Układ pokarmowy kota jest krótki – dużo krótszy niż u roślinożerców. Jelito cienkie posiada jedynie metr, aby przed pełnym strawieniem nie zdążyły zajść procesy gnilne. Ponadto kot, w przeciwieństwie do roślinożerców, nie posiada w żołądku symbiontów – celulaza nie jest wytwarzana, a to ona odpowiada za trawienie celulozy czyli błonnika.

Kot nie przetwarza białka roślinnego na energię

Karmiony węglowodanami zaczyna czerpać z własnych tkanek, co prowadzi do degeneracji narządów wewnętrznych. Należy też dodać, że białka roślinne mają mniejszą zawartość aminokwasów egzogennych niż białka pochodzenia zwierzęcego np. lizyny (odgrywa ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu całego organizmu) czy metioniny (wzmacnia chrząstkę stawową oraz powoduje jej odbudowę), a niektórych nie zawierają w ogóle lub w śladowych ilościach.

Jeśli mowa o aminokwasach egzogennych należy wspomnieć o niezbędnej kotu taurynie, która znajduje się głównie w mięsie. Niedobór tauryny może spowodować stłuszczenie wątroby i otłuszczenie organizmu, a w skrajnych przypadkach nawet do utraty słuchu, wzroku oraz problemów z krążeniem.

Karmienie kotów wegetariańską bądź wegańską karmą przyczynia się nie tylko do obniżenia odporności immunologicznej, ale także do poważnych zaburzeń neurologicznych, zaburzeń funkcjonowania nerek, cukrzycy, otyłości, a w konsekwencji do śmierci.

Ani udomowienie kota, ani hodowanie nowych ras nie zmieniło faktu, że podstawą jego diety musi być mięso. Na przykład zawarte w zdrowych mokrych karmach.

Jeśli chodzi o upodobanie niektórych kotów do fasoli czy oliwek to również nie jest jednoznaczne z tym, że kot chce być na diecie roślinnej. Dla ciekawostki fascynacja co niektórych kotów tymi roślinami wiąże się z tym, że ich zapach przypomina kocie feromony, co najwidoczniej bardzo podoba się mruczkom.

Psy – wielbiciele mięsa

Często słyszy się opinie, mówiącą jakoby psy jako gatunek szeroko zmodyfikowany przez człowieka nie potrzebowały mięsa w takim samym stopniu co ich przodkowie – wilki. Prawdą jest jednak, że budowa anatomiczna przewodu pokarmowego dzikiego wilka praktycznie nie różni się od psiego.

Psy dobrze przyswajają składniki odżywcze pochodzenia roślinnego, a często same upominają się o kawałek marchewki czy jabłka. Ponadto wilki również „od święta” jedzą jagody lub grzyby. Nie zmienia to jednak faktu, że głównym składnikiem diety obydwu gatunków jest mięso. To po nie sięgają najchętniej i to do niego są biologicznie najlepiej przystosowane. Idealną alternatywą dla surowego mięsa są mokre karmy o wysokiej zawartości mięsa.

Świadczyć mogą o tym 42 ostre zęby, które tak samo, jak w przypadku kotów służą jedynie do rozrywania kawałku mięsa. Pies nie ma także (tak samo jak kot) możliwości poruszania szczęką na boki w celu żucia.

Podsumowanie

Jeśli chcemy dbać o dobro zwierząt zacznijmy od zapewnienia prawidłowego bytu zwierzakom, które są pod naszą opieką. Jeśli zależy nam na ograniczeniu cierpienia, możemy zastanowić się nad karmieniem dietą Whole Prey/Franken Prey. Zwierzęta, które są wykorzystywane do tworzenia tej diety nie są hodowane przemysłowo (o ile wybierzemy dobre źródło), a także ich usypianie przebiega dla nich bezboleśnie. Hodowla myszy czy szczurów na karmówkę jest również lepsza dla środowiska.

Klaudia Borowa

Uważam, że wieloletnie doświadczenie ze zwierzętami to jeszcze nie wszystko- należy skrupulatnie i na bieżąco poszerzać swoją wiedzę i perspektywę na temat swoich podopiecznych. Do wiedzy praktycznej i teoretycznej warto także dodać szczyptę samodzielnej analizy i pasji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Recent Content

link to Dlaczego whiskas jest zły?

Dlaczego whiskas jest zły?

Dlaczego tak właściwie karmy dostępne w markecie nie nadają się do spożycia przez koty? O stylu zdrowego żywienia zwierząt jest głośno już od paru lat. Ludzie, stopniowo poszerzają swoją wiedzę odnośnie zdrowia swoich podopiecznych i nie kierują się wyłącznie kolorowymi, zachęcającymi do zakupu opakowaniami karmy – zamiast tego czytają składy kupowanych przez siebie produktów i […]
link to Wędka dla kota - dlaczego zabawa nią jest niezbędna?

Wędka dla kota - dlaczego zabawa nią jest niezbędna?

Znudzone koty częściej zapadają w stany depresyjne i choroby wynikające z braku ruchu. Aby zapewnić dorosłemu podopiecznemu odpowiedniej dawki zabawy nie wystarczy rzucenie na ziemie pluszowej myszy. Bywa, że starsze koty potrzebują większej stymulacji, aby mogły spełniać swoje potrzeby ruchowe. W tym artykule dowiesz się: Na początek – jak to jest z zabawą u kotów? […]