fbpx

Dlaczego hodowca nie musi być autorytetem w kwestii żywienia?


Decydując się na rasowego kota lub psiaka spieszymy do rozmowy z hodowcą wymarzonej przez nas rasy. W rozmowach powinien on podzielić się z nami wskazówkami odnośnie dalszej opieki. Przedstawi on nam swoje doświadczenie w zachowaniu młodego pupila oraz poda nam wskazówki odnośnie żywienia. Jednak czy w każdym przypadku powinniśmy brać zaczerpnięte informacje jako pewniak?

Wyprawka dla kociaka lub psiaka

W momencie gdy odbieramy nowego członka rodziny, od hodowcy dostaniemy wyprawkę. W niej powinniśmy znaleźć karmę, którą psiak lub młody kot jadł do tej pory. Ze względu na stresującą sytuację jaką jest zmiana domu przez malucha, zaleca się utrzymanie dotychczasowego sposobu żywienia do czasu zaklimatyzowania się zwierzęcia w nowym domu. Jednak czy po tym czasie możemy zmienić sposób żywienia?

Jeżeli hodowca karmi swoje koty lub psy karmą która jest zbożowa, sucha, bezmięsna lub składa się z nieszczęsnego „ryżu i kurczaka” jak najbardziej powinniśmy zainteresować się lepszym żywieniem dla naszego pupila. Zarówno kot, jak i pies jest zwierzęciem mięsożernym. Jest drapieżnikiem, którego żywienie zbożem (zbożową karmą) jest wielkim nieporozumieniem.
Zagłębiając się w aktualną świadomość odnośnie dietetyki zwierzęcej oraz w badania naukowe w tym temacie dowiemy się więcej o żywieniu i z pewnością będziemy chcieli się do nich dostosować.

Przed decyzją o zwierzaku musimy zgromadzić mnóstwo informacji…

Na czym bazują hodowcy?

Hodowcy mogą bardzo się od siebie różnić. Swoje opinie na dane tematy budują z lepszych lub gorszych źródeł, a pozyskane informacje weryfikują… lub nie. Posiadają różne cele hodowlane, w różnym stopniu interesują się behawiorem zwierząt lub ich prawidłowym żywieniem. Nie będzie to niestety oznaczało, że każdemu hodowcy blisko do dietetyka lub behawiorysty czy trenera psów. Oczywiście każdy hodowca (pomijając pseudohodowców) chce jak najlepiej dla naszego pupila. Nie zawsze jednak może nam rzeczowo doradzić.

Hodowcy to co dotychczasowo sprawdzało się w ich hodowli mogą uważać, za pewniak, jednak jeżeli nie rozwijają się w danym kierunku (np. żywienie) mogą rzecz jasna powielać mity. Hodowca świadomy potrzeb żywieniowych, karmiący mokrą karmą, BARFem i stale poszerzający wiedzę w tym kierunku będzie stanowił duże wsparcie. Jeżeli dodatkowo jest dietetykiem zwierzęcym – zwykle nie mogłeś trafić lepiej w kwestii porad żywieniowych. Niestety nie każda hodowla może pochwalić się takimi cechami, w związku z czym wiedze o żywieniu musimy zdobywać w oparciu o zoodietetyków i własne poszukiwania w temacie.

Dieta BARF „po amerykańsku” czyli niestety bez suplementów


Skąd dezinformacje?

W dalszym ciągu można spotkać hodowców karmiących króliki zbożem (króliki nie są ziarnojadami, ich dietę powinny stanowić rośliny zielone), hodowców karmiących koty suchą karmą (dlaczego nie warto tego robić przeczytasz tu), jak i oczywiście hodowców karmiących psy karmą niemal wegańską, zamiast mięsa zawierającą jedynie hydrolizowane białko zwierzęce. Każdy z tych hodowców prowadzi swoje zwierzęta do wydawania na świat potomstwa i oczywiście ich podopieczni cieszą się dalszym życiem. Jednakże żywienie to nie tylko kwestia życia czy nie-przeżycia, albo też braku biegunki lub jej pojawienia się. To występowanie bardziej lub mniej subtelnych zmian w samopoczuciu i zdrowiu zwierzęcia przy danej diecie.

Nie każdemu zależy na jak najzdrowszym (lub chociaż prawidłowym) sposobie żywienia siebie, jak i swoich zwierząt. Dlatego niekiedy korzysta się po prostu z tego co się sprawdza. Natomiast nie da się ukryć, że w ostatnich czasach zdrowe żywienie brane jest nawet jako pasja. Dlatego jeżeli Ty interesujesz się prawidłowym odżywianiem psów i kotów, jesteś świadomy korzyści jakie płyną dla pupili np. z diety BARF czy wybrania mokrej karmy zamiast suchej – jak najbardziej gwarantujemy, że warto iść tą drogą.

Różnica między suchą karmą, a BARFem to m.in kwestia przyswajalności składników odżywczych.


Wybujałe ego 🙂

Bywa, że hodowca bardziej ceni sobie obronę swojego autorytetu niż prawdy.
Chociaż nigdy tak na prawdę nie zdobywał informacji o różnicach w żywieniu karmą suchą, a mokrą i nie ma pojęcia o drugiej stronie medalu – zakłada, że wie najlepiej z samego faktu bycia hodowcą i poleca wyłącznie karmę, którą sam żywi. Takie przypadki zazwyczaj widywane są na forach internetowych 🙂

Niestety nawet najlepsza pewność siebie nie zastąpi rzetelnego analizowania faktów czy śledzenia badań odnośnie żywienia. Powyższy hodowca zdecydowanie nie powinien być Twoim doradcą w sprawie diety malucha. Jeżeli tak samo podchodzi do innych kwestii (nie czyta, a uważa) zdecydowanie warto posiłkować się opiniami bardziej wiarygodnych osób. Gdy nie ma w pobliżu nikogo kogo wiedza żywieniowa jest na bardzo wysokim poziomie – optymalnym hodowcą wydaje się być osoba, która zwyczajnie widzi plusy i minusy różnych sposobów żywienia.

Jako sklep zoologiczny ze zdrową żywnością dla zwierząt wspieramy hodowle świadome natury psów i kotów!
Wiemy, że jest ich coraz więcej, z tego względu prowadzimy Klub Hodowców oferując: – 10% stałego rabatu dla hodowcy
– 10% dla klientów hodowli w ramach jednorazowej wyprawki.

Zapraszamy do współpracy!

Zobacz także:
Dlaczego nie warto karmić kota suchą karmą?
BARF dla psa – fakty i mity
Czy weterynarz zawsze ma racje w kwestii żywienia?

Klaudia Borowa

Uważam, że wieloletnie doświadczenie ze zwierzętami to jeszcze nie wszystko- należy skrupulatnie i na bieżąco poszerzać swoją wiedzę i perspektywę na temat swoich podopiecznych. Do wiedzy praktycznej i teoretycznej warto także dodać szczyptę samodzielnej analizy i pasji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Recent Content